Należy zaplanować instalację odciągową, zanim zostanie zainstalowana pierwsza maszyna
Nasza stara instalacja odciągowa nie była zepsuta. Mimo to została w starym warsztacie podczas przeprowadzki do nowego. Podczas planowania nowego warsztatu zastanawialiśmy się nie tylko nad tym, jaki system wybrać, ale przede wszystkim nad terminem i lokalizacją. Kto bowiem zaczyna planować dopiero wtedy, gdy maszyny już stoją, nie ma już wyboru co do lokalizacji.
Stara instalacja działała – ale przestała pasować
Przez lata dobrze wykonywała swoją pracę. Mimo to cztery powody sprawiły, że postanowiliśmy jej nie zabrać:
Nie miała wystarczającej pojemności dla parku maszynowego, który rozrósł się wokół niej: zaprojektowano ją na około cztery maszyny, a ostatecznie podłączono do niej osiem; nigdy nie przewidywano jej pracy w trybie równoczesnym. Suwaki trzeba było częściowo obsługiwać ręcznie, co oznaczało, że kto o tym zapomniał, ten zasysał w niewłaściwym miejscu. Ciepło uciekało wraz z powietrzem na zewnątrz. A w stolarniach około 29 procent strat ciepła wynika z odciągu wiórów i mgły lakierniczej. Ponadto worki na wióry trzeba było często wymieniać, a filtry czyścić.
Żadna z tych kwestii nie stanowi wady instalacji. Została ona kiedyś prawidłowo zaprojektowana, ale potem nie nadążała za rozwojem działalności. Dla porównania: jeśli chodzi o zużycie energii elektrycznej, w stolarni największe obciążenie generuje system odciągowy – a nie piły ani frezarki.
Nie obok, tylko nad
W przypadku nowej konstrukcji rozważano dwie oczywiste opcje: umieszczenie jej na zewnątrz lub w warsztacie. Wybraliśmy trzecią opcję i umieściliśmy ją na podestach magazynowych bezpośrednio nad stolarnią.
Wynika to z kilku powodów:
- Oczyszczone powietrze pozostaje w budynku, a ponieważ hala i stolarnia są połączone stale otwartymi drzwiami, ciepło pozostaje tam, gdzie trwają prace.
- Z sieci rur pod sufitem powietrze przemieszcza się krótką drogą pionowo w górę do instalacji. Każdy metr i każde kolanko oznaczają stratę ciśnienia, a tam, gdzie powietrze zwalnia, osadza się materiał.
- Instalacja nie zajmuje powierzchni produkcyjnej.
- Hałas wentylatora dochodzi z poziomu znajdującego się nad stanowiskami pracy, a nie z boku, a sama instalacja jest wygłuszona.
To, czy jest to w ogóle możliwe, zależy od konstrukcji urządzenia. Nasza instalacja to odpylacz firmy Spänex: została zaprojektowana i przetestowana w taki sposób, że oczyszczone powietrze może być odprowadzane z powrotem do pomieszczenia roboczego. Instalacja przeznaczona do użytku na zewnątrz spełnia inne wymagania, między innymi dotyczące przepływu powietrza, i nie da się jej po prostu ustawić w hali. Jeśli planujesz zakup instalacji, musisz wcześniej wiedzieć, gdzie znajdzie ona swoje miejsce.
Ile maszyn pracuje jednocześnie?
Instalację zaprojektowała i dostarczyła firma firma Miller GmbH z Leutkirch. W celu wykonania obliczeń podano dane każdej maszyny, w tym liczbę przyłączy i ich średnice. Ponadto wspólnie ustaliliśmy, które maszyny często pracują jednocześnie, a które rzadziej. Właśnie tego nie przewidziano w starej instalacji. Obecnie można pracować na kilku maszynach jednocześnie.
Zasada jest prosta: suma powierzchni przekroju wszystkich otwartych jednocześnie przyłączy nie może przekraczać przekroju rury głównej. Jeśli jest większa, prędkość powietrza w rurze spada. A przy prędkości poniżej około 20 m/s powietrze nie transportuje już niezawodnie wiórów, co powoduje, że materiał pozostaje w rurze.
Dlatego decydującym czynnikiem nie jest liczba maszyn, ale to, ile z nich pracuje jednocześnie. Kto podłącza maszynę bez sprawdzenia tego, obniża prędkość pracy wszystkich pozostałych. Na wydajność odciągania dużą rolę odgrywają również średnica rury i liczba kolanek.
Instalacja steruje za pomocą
Równie ważna jest sytuacja odwrotna. Jeśli pracuje tylko jedna mała maszyna, w przewodzie głównym przepływa zbyt mało powietrza. Sterownik otwiera wówczas dodatkowe zasuwy przy maszynach, które w danej chwili są wyłączone, aby zapewnić ponownie wystarczający przepływ powietrza. To dodatkowe powietrze nie zasila maszyny, lecz przewód. Gdy tylko kolejne maszyny zostaną uruchomione, sterownik ponownie zamyka zasuwy w odwrotnej kolejności.
Do tego dochodzi regulacja prędkości obrotowej. Wentylator pracuje tylko z prędkością odpowiadającą aktualnemu zapotrzebowaniu, a nie zawsze z pełną mocą. Filtry są automatycznie czyszczone za pomocą impulsów sprężonego powietrza, gdy tylko wentylator się wyłączy i osiągnie ustalony czas pracy. Na tym polega różnica w stosunku do starej instalacji: ta pracowała zawsze z tą samą prędkością, a czyszczenie odbywało się wtedy, gdy ktoś się tym zajął.
Najpierw maszyny, potem rury, a na końcu strop
Dlatego przed złożeniem zamówienia opracowano plan: gdzie stanie dana maszyna, gdzie przebiega rura, gdzie trzeba wykonać otwór w stropie. Lokalizacja i wymiary otworów zostały przekazane wszystkim zainteresowanym jeszcze przed rozpoczęciem budowy. Rozmieszczenie urządzeń zostało wcześniej uzgodnione z inżynierem konstrukcyjnym – przy masie własnej wynoszącej około 850 kg na podestach nie jest to tylko formalność. A ponieważ instalacja posiada automatyczny system gaśniczy, w planach uwzględniono również poprowadzenie rury wodociągowej na podest.
Co nie powinno trafić do filtra
Z poprzedniej instalacji wyciągnęliśmy pewną lekcję. Regularnie przycinamy również karton na nasze opakowania, a karton zatyka filtry systemu odciągowego. Fakt, że odciągamy go przez instalację, uzgodniliśmy wcześniej z naszym wykonawcą. Nie musi to jednak być koniecznie karton: paski krawędziowe z okleiniarki, odcięte fragmenty z piły formatowej, wióry z tworzywa sztucznego. Wszystko, co jest lekkie, płaskie i długie, przedostaje się przez przewód i gdzieś się zakleszcza.
Dlatego w nowej instalacji separator materiału znajduje się bezpośrednio za piłą formatową, a więc znacznie przed filtrem. Bez niego wszystko pokonuje długą drogę aż do instalacji, a to, co po drodze pozostaje na podłodze, można znaleźć dopiero wtedy, gdy siła odsysania słabnie.
Jest jeszcze miejsce na poprawę
Do instalacji podłączonych jest osiem maszyn, ułożono dziewięć rur. Dziewiąta rura jest już przygotowana dla kolejnej maszyny, a układ sterowania jest przystosowany do obsługi maksymalnie szesnastu maszyn. Niemniej jednak każda dodatkowa maszyna musi zostać później włączona do układu sterowania, a następnie instalacja musi zostać ponownie dostrojona.
Aby wymienić worki, należy wysunąć pojemniki na wióry. Przestrzeń przed nimi musi pozostawać stale wolna na podestach, ale dzięki temu instalacja nie znajduje się na wolnym powietrzu, gdzie byłaby narażona na działanie wysokich i niskich temperatur oraz czynników atmosferycznych.
O czym jeszcze nie zdecydowaliśmy
U nas wióry trafiają do pojemników z workami na wióry. Możliwe byłoby zastosowanie prasy brykietującej, która zmniejszyłaby objętość wiórów i od razu przekształciłaby je w paliwo.
Przeciwko temu przemawiają u nas dwie rzeczy. Przy naszej wielkości produkcji powstaje zbyt mało wiórów, by prasa była opłacalna. Poza tym regularnie tniemy inne materiały, takie jak karton i czasami tworzywa sztuczne. Nikt nie jest w stanie wykorzystać tego, co powstaje w wyniku prasowania, jako paliwa.
Jak rozwiązujesz tę kwestię w swoim zakładzie – worki na wióry, silos czy prasa?
Nasza scena miała powstać w nowym budynku. W istniejących budynkach zazwyczaj pozostaje pomieszczenie pomocnicze lub miejsce na zewnątrz, które wiążą się z innymi wymaganiami. Kolejność pozostaje taka sama: najpierw lokalizacja urządzeń, potem rury i miejsce na instalację.
Czytaj dalej: W przypadku maszyn ręcznych obowiązuje osobna kategoria z innymi wymaganiami. Przygotowaliśmy na ten temat osobny artykuł poświęcony mobilnym systemom odciągowym.
Źródła: TRGS 553 „Pył drzewny” · DIN EN 16770 „Instalacje odciągowe do pyłu drzewnego i wiórów przeznaczone do montażu wewnątrz budynków” oraz DIN EN 12779 „Stacjonarne instalacje odciągowe do pyłu drzewnego i wiórów” · Zasada kontroli GS-HO-07, klasa zawartości pyłu resztkowego H3 · Wskaźniki energetyczne: Inicjatywa małych i średnich przedsiębiorstw na rzecz transformacji energetycznej i ochrony klimatu, branża stolarska · Udział energii elektrycznej w odciągu: produkcja mebli 07/2018 · Projekt i grafika: Miller GmbH, Leutkirch
